Na początku było zastanawianie się nad psem. Szukaliśmy z żoną rasy, która odpowiadała by nam najbardziej. Szczerze mówiąc, w tamtym okresie, briard nawet nie przechodził nam przez myśl. Spotkaliśmy jednak na naszej drodze ludzi, dla których briardy stanowią nieodzowną część życia. "Hodowcy Pixtonów";) ,tak ich możemy nazwać, pokazali nam wszystkie aspekty posiadania tej rasy i otworzyli nam oczy na prawdziwe piękno i niepowtarzalność tych psów. NO I SIĘ ZACZĘŁO. Wkręciliśmy się maksymalnie a efektem tego jest nasz FREY, który całkowicie poprzestawiał nam nasz świat i za to jesteśmy mu bardzo wdzięczni.
To jest początek naszej drogi z brirdem u boku ale jesteśmy pewni, że ta fascynacja będzie się tylko pogłębiała.
Zapraszmy na naszą stronę gdzie będziecie mogli poznać naszego "potwora" ;)